Bogulski Wojciech – burmistrz królewskiego miasta Środa w drugiej połowie XVIII w.

2018-02-12

Kopiowanie, powielanie oraz publikowanie tekstu i zdjęć chronione jest ustawą o prawach autorskich. czytaj tutaj

Poniżej cytowany tekst znajduje się w zasobach archiwalnych Archiwum Państwowego w Poznaniu.

Skocz do ostatniego uzupełnienia

Przedstawia treść „Manifestu” – skargi na czynności Burmistrza Wojciecha Bogulskiego, który władzę w królewskim mieście Środa sprawował w drugiej połowie XVIII w., a można ją nazwać władzą absolutną. Pisany jest trudnym językiem, bez interpunkcji, zatem jest też dość trudny do zrozumienia, ale wnoszący zupełnie nową wiedzę o życiu średzkich mieszczan i naprawdę jest wart przeczytania.

W książce „Dzieje Środy Wielkopolskiej” pod redakcją Stanisława Nowakowskiego Tom I, na stronie 75 wymienieni zostali włodarze miasta: burmistrzowie, wiceburmistrzowie i wójtowie. Czytamy, że w latach 1754-1762, 1764, 1769, 1770 i 1771 burmistrzem Środy był Wojciech Rogulski. Analiza różnych źródeł archiwalnych w tym Akt miasta Środy znajdujących się w APP, pozwoliła ustalić, że w ww. latach funkcję burmistrza pełnił Wojciech Bogulski.

Fragment dokumentu ze zbiorów Archiwum Państwowego w Poznaniu z dnia 12 września 1772 r. z wyraźnym zapisem „Pana Wojciecha Bogulskiego Burmistrza Sredzkiego”

Fakt ten potwierdzają również zapisy w księgach metrykalnych parafii Środa, gdzie Wojciech Bogulski wymieniany jest jako burmistrz Środy. W XVIII w. w mieście Środzie nie urodziło się żadne dziecko, nie zmarła żadna osoba ani nie brał nikt ślubu o nazwisku Rogulski.
Różnicę tę wytłumaczyć można trudną do odczytania a bardzo podobną pisownią litery „B” i „R”.

Do Urzędu y Ksiąg Niniejszych … Osobiście przyszedłszy Sławetni Panowie Paweł Radca Otomańczyk y Józef Mayzicki Ławnik Mieszczanie y Obywatele Miasta Jo. Kr. Mci Srody, iako … [wyraz nieczytelny] Uchwałą Bractwa Strzeleckiego Sredzkiego w Srodzie po święcie Swiętego Idziego niedawno zaszła w Księgach niniejszych na Dniu Dziesiejszym za oblatowana do wszelkich czynienia Manifestow Umocowani Plenipotenci zważywszy bez prawia rozne nietylko pospolitemu Dobru Miasta, lecz wszczegulności y Mieszczanom Sredzkim ustanowionym, lecz y Sierotom roznym po zmarłych Rodzicach in Minoren niedałe … [wyraz nieczytelny] pozostałym przez Sławetnych Panow Wojciecha Bogulskiego w Korzysciach Rządcy mniey przyzwoitych Prawem Boskim i Ludzkim zakazanych przeświadczonego y oczywistego publicznego Dobra Zniszczyciela, Pawła także Bogulskiego Pisarza Miasta Jć. K. Mci Srody poczynione nie mogą dłużej na też Bezprawia Krzywdy y Zniszczenia Obojetnym patrzeć okiem Solennie się naprzeciw wyrazonym …[wyraz nieczytelny] Sławetnym Wojciechowi Burmistrzowi Pawłowi Pisarzowi, tudzież Starszemu Bractwa Piwowarskiego Sredzkiego Swym y Całego Pospolstwa Imieniem pro Cujus Rathi habitione Cabeno Manifestuia y protestuia w ten nizey opisany Sposob.
Rządcy Kazdemu przez wyzszą Zwierzchność Ustanowionemu przyzwoita około Zycia Swego bydz Ostroznym, około Sobie powierzonego ludzi bydz Dobrowolnym, aby gdy w rzeczach mnieyszych nakaznie, w większych zawsze miał posłusznych. Cząstka zadna tey powolności w … [wyraz nieczytelny] Sławionym Wojciechu Bogulskim Manifestowanym nieznaydnie się, albowiem od Lat przeszło Szesnastu ustawicznym bywając Rządcą y trzymając Burmistrzostwo, tak się w tey dostojności wygorował, że zadnego niemasz Miasta Prowentu, ktoregoby przynaymniey przez mnieyszą połowę sobie nie przywłaszczył iako otym Swiadczy w Sądach W.Jmci, Pa. Starosty Sredzkiego w Roku 1762gim przez Pospolstwo zaczęty a potym zatłumiony Process. Zrzadka ktory z Pospolstwa Mieszczanim ktoregoby Sposobami y przemocą Swoią nie uciemiężył, Słowy nie zelżył, Zbił zsinił y Zkrwawił. Nawet Samym Burmistrzom publicznie na Ratuszu przy zgromadzeniu całego Pospolstwa zadawał Policzki, w Domu nachodził, Słowy nieprzyzwoitemi traktował, tam y na innych iako też y Cechachlżył y bił mieyscach. Sierotom Ubogim iako to Szneydrowskim, Dyminskim, ktorych Opiekę trzymał, zadney niedawszy kalkulacyi mimo Prawa które Opiekumom Dóbr Sierocych nabywać zakazanie Dobra w dyspozycyach odebrawszy, y one Sobie przez mniey przyzwoite Sposoby y praktyki przywłaszczył. Grunta rozne Mieszczanom y Ich Dzieciom pozostałym poodbierał. Miasto do powzdania Sobie Dobr y Gruntow roznych nic nie dawszy za nic Mayistawowi, a osobliwie przez przemoc przymusił. Ubogiey pozostałey Wdowie Roli trzy Kwarty z ktorych w Starości Swoiey miała Suftieyencya y wszetkie opłacała Podatki Miejskie tytułem ze według intencyi iey Summę za Role należącą na pobozne miał obrocić uczynki, mało co do Kościoła odawszy gwałtem odebrał, y interesującego się Brata Swego jako z Zony Swey Sukcesora do tey Roli, na teyze okrutnie pobił. Mieszczanom Owies zsypować na kilkadziesiąt Cwierci, Słomę wydawać, Sieczkę z niej rznąć kazał, ktory y ktorą zaprzedawszy, y znaczną za to wziąwszy Summę bo … [wyraz nieczytelny] Czterdzieści Siedem, za Owiec Słome y rznięcie Sieczki tudziez Odwożenie niepopłacił, lecz Sobie pieniądze przywłaszczył. Milczało obarczone absolutnością Pospulstwo, widząc ze znikąd pomocy mieć nie mogło, gdy coraz większa pomnaza się absolutność, a ztąd publicznym Miasta Prowentom krzywda y Uszczerbek, a osobliwie iż Manifestowany Role na Trzeciznę zasiewaiąc, na wsi Roszkowie [Ruszkowie] Miasta Patronomiczney zadney z nich niedaie Trzecizny, Siano na Łąkach Sprzątnione kosztem Miasta do domu Swego, które bydz powinno na Intrate y wygodę przeiezdzaiących Zołnierzy wozić kaze y nim Swoy inwentarz żywi y pasie. Zboże z Trzecizny Rol Roszkowskich jako Regestra Szafarzow okaza Sobie przywłaszczył. Zboże przez Pospolstwo na Węsple z Sypane y na Ratuszu złożone w Nocy Sam Manifestowany y z Zoną Swoią Czeladzi Swoiey brać y do Domu potaiemnie nosić kazał, co samo czynił y dawniey iako okaza Manifesta na mieysce ktorego gdy go pobrakło znosić Pospolstwo z Sypować się musiało.

Kleynot Bractwa Strzeleckiego niedosyć ze przez lat kilkanaście bywał Krolem Tarczowym, ale tenże Kleynot  w ktorym proba Srebra dwunasta była kazał przelać, z niego Sobie Lichtarzy Cztery y Cukierniczki dwie zrobił, pospolstwo aby zaćmić inne na mieysce y poslednieysze bo tylko próby trzeciey dawszy Srebro kazał odrobić, Talerew bitych pięc Starych przy Kleynocie zawieszonych odciął, a inne podleyszego Srebra bo tylko proby trzeciey ulać kazał.

Mieszczan w Kaydany kował, Burmistrzowi Płonkiewiczowi Dom wywrocił co jasniey zdawać czynione pokazy Manifesta. Rachunkow Miastu przez Lat Kilkanascie z Prowentow nie oddawał, dopiero gdy pobaczył o Swoim przeswiadczeniu teraz uczynił. Pospolstwo zaś na te krzywdy y rachunki nic nie bydz musiało. Zacnie Sławetny zaś Paweł Bogulski Czopowe wszystko od Piwowarow brane utracił, y na swoią potrzebę Obrocił. Owa zgoła przemoc Manifestowanych tak gwałtowna, że do Ostatniey kropli Krwi wycienczenia Pospolstwa przymusza.

Swieżo nawet teraz Sławetnego Michała Bogulińskiego Złotnika  Mieszczanina Sredzkiego bez naymnieyszey Koni[?]kacyi y Procesu podczas publicznego Jarmarku w Domu Swoim z Zoną zbił z sinił, z krwawił, potym w kaydany okuć y na Ratusz Sredzki. Nikogo nie przypuszczaiąc do niego, gdyby nayprzedswiadczenszego Złoczyce wsadzić rozkazał. Owo zgoła niemasz zadnego Prowentu Mieyskiego, ktoregoby Sobie przynaymniey częscią nie przy?obił, niemasz Mieszczanina któregoby nie zelżył. Całe pospolstwo przy Absolutności Obarczona że do Ostatniego przyszło Ubostwa. Dla czego Manifestanci zabiegając takowym Krzywdom Dobru pospolitemu y pospolstwu Całemu Uczynionym Solennie się ote wszystkie krzywdy lżenia, bicia w Kaydany Mieszczan okucia iako y o inne wszczegulnosci wszystkie Swym y Całego pospolstwa Imieniem Manifestuią y protestuią Ofiaruiąc się krzywd tych wyzey namienionych y innych prawem dochodzić. Salve Sobie poprawości …[wyraz nieczytelny] Manifestu tego na dalszy czas zostawiayąc.

Paweł Otomanczyk
Jozef Mayzicki

Jak długo klan braci Bogulskich – Wojciecha, Jakuba i Paweła
dręczył mieszkańców Środy.
ROK BURMISTRZOWIE [NAZYWANI RÓWNIEŻ – PREZYDENT, CONSUL] WICEBURMISTRZ OD II POŁ. XVIII W.   [PROCONSUL] WÓJTOWIE                                  [ADVOCATUS] PISARZ – NOTARIUSZ- KANCELARZYSTA-KASJER-RENDANT
1749 Wojciech Bogulski
1750 Wojciech Bogulski
1751 Wojciech Bogulski
1752 Wojciech Bogulski
1753
1754 Wojciech Bogulski
1755 Wojciech Bogulski
1756 Wojciech Bogulski Paweł Bogulski
1757 Wojciech Bogulski Paweł Bogulski
1758 Wojciech Bogulski Paweł Bogulski
1759 Wojciech Bogulski Paweł Bogulski
1760 Wojciech Bogulski Jakub Bogulski Paweł Bogulski
1761 Wojciech Bogulski Paweł Bogulski
1762 Wojciech Bogulski Paweł Bogulski
1763
1764 Wojciech Bogulski Paweł Bogulski
1765 Jakub Bogulski Wojciech Bogulski
1766
1767 Wojciech Bogulski Jakub Bogulski
1768 Jakub Bogulski Wojciech Bogulski Paweł Bogulski
1769 Wojciech Bogulski
1770 Wojciech Bogulski Jakub Bogulski Paweł Bogulski
1771 Wojciech Bogulski
1772 Wojciech Bogulski Jakub Bogulski
1773 Wojciech Bogulski
1774 Jakub Bogulski
1775 Jakub Bogulski                Wojciech Bogulski

 

Ciąg dalszy sporu pomiędzy mieszczanami średzkimi a burmistrzem Wojciechem Bogulskim.

Uwięziony, zakuty w łańcuchy i kajdany Boguliński był z zawodu złotnikiem i jak można przypuszczać, jego aresztowanie miało związek z kradzieżą srebra przez burmistrza Wojciecha Bogulskiego  Bractwu Strzeleckiemu. Nie wiadomo, czy złotnik Boguliński robił pierwszą czy drugą pracę, czy wykonywał klejnot i talary z lepszej próby srebra, czy został przymuszony do drugiego zadania czyli przetopienia srebra na lichtarze i cukierniczki, a następnie wykonania podróbek klejnotu i talarów ze srebra niższej próby.
Okrucieństwo i chytrość przyćmiły prawość człowieka i piastowanego urzędu.

Cytaty ze zbiorów archiwalnych Archiwum Państwowego w Poznaniu.

W poniższej cytowanej plenipotencji wymienione są nazwiska prawie wszystkich zacniejszych ówczesnych mieszczańskich rodzin.

Działo sie w Srodzie dnia Jedenastego Miesiaca Września Roku Pańskiego Tysiecznego Siedemsetnego Siedemdziesiątego Drugiego. My niżej podpisani Miasta Jo. K. Mci Srody Mieszczanie y Obywatele żeżnajemy AXtena ninieyszym y iuż wca… [nieczytelne] żeżnaliśmy jakośmy Za prawdziwych y rzetelnych obrali sobie Plenipotentow Zacnie Sł. Panów Pawła Otomańczyka Radcy i Józefa Mayzickiego Ławnika mieszczan Sredzkich, daiąc pomienionym zupełną Moc y władzę Mayestatów wszelkich czynienia. Spraw promowania ku pozytkowi Miasta całego y innych z kim się tylko będzie należało, zgoła wszystkiego jako się do wiernych y prawdziwych Plenipotentow należy dochodzenia. Co dla tym większey Wiary waloru y wagi też Plenipotencyą rękami podpisuiemy własnymi.

Mikołaj Kosmicki Woyt Miasta Je. K. Mci Srody
Paweł Otomańczyk mpp
Mateusz Węglarczyk Radca
Tomasz Danielewicz Radca
Mikołaj Kordzinski Zaca Woyta
Antoni Gniotczyk Ławnik
Franciszek Płonkiewicz Ławnik
Antoni Zimnicki Ławnik
Łukasz Sadowicz Ławnik
Józef Lewicki
Mikołaj Jewasek
Kazimierz Kozłoski Cechmistrz Krawiecki
Stanisław Tacikowski
Piotr Ankiewicz
Szymon Wichoski jako Mieszczanin
Józef Jewasek
Jan Gorczyckiewicz
Sylwester Konarkiewicz
Bonawentura Cykonski Cechmistrz Rzeznicki
Floryan Manicki
Jan Swiderski
Mikołaj Smiśniewicz
Anton Danielewicz
Stanysław Iwandowicz Cechmistrz Kuśnierski
Maci Sabiniewicz Cech Kuśnierski
Szymon Zielentkiewicz
Płocienniczyk
Grzegorz Jewasek
Marcin Garstka jako Mieszczanin
Jakub Leporowski
Jaks Mieszczanin
Jan Janczarski
Piotr Powałoski Cechmistrz Szewski
Marcin Piechocki
Walenty Wisniewski jako Mieszczanin
Markus Strzelewicz Cechmistrz
Woycyech Pawlinski
Marcyan Woycichoski
Mychał Bolewicz
Walenty Janicki
Marczynski
Powałoski
Franczyszek Plawarski
Antoni Brukczynski
Tomasz Grelus
Michał Łaniecki
Jaks
…[nieczytelny]
Jakub Jaskolski
Franciszek Rzeznykiewicz
Tomasz Otomańczyk jako Mieszczanin
Antoni Maciejewski
R Własny
Jakub Skrzynski
Jakub Smisniewicz

Roku Pańskiego 1772 y Piątego Września Niżej podpisani żeżnajemy jako będąc u Zacnie Wl. Pana Wojciecha Bogulskiego Burmistrza Miasta Jci. K. Mci Srody, czyniliśmy rekwizycyą o puszczenie Sł. Pana Michała Bogulińskiego Złotnika y Mieszczanina Sredzkiego inkarcerowanego przez niego przy Jakubie Dębickim Woźnym z Dębicza, czego tenże Zacnie Sł. Pan Burmistrz nie uczynił, y owszem lubo pomieniony Woźny lubo położył Mandat na Instancyą W. Instygatora do Sądow Assessorskich przecież go nie uwolnił. My nawet powtorne wypuszczenia po położonym rekwiruiąc Mandacie tylkoźmy tylo wymogli że widzieliśmy tegoż Sł. Złotnika w Kaydany na nogi y rękę ciężko okutego, w łancuch na szyię Zamkniętego y przykutego w ścisłym więzieniu siedziącego, to samo widział y wyzey wyrażony Wozny, My zaś dla tym większey Wiary Waloru y Wagi rękami podpisuiemy własnemi.
Działo się w Srodzie Dnia y Roku jako wyżey.

Józef Kaminski Ręką własną
Ludwik Więckowski Ręką własną

Roku tegoż 1772 d Dwunastego Miesiąca Września, niżej wyrażeni na rekwizycyą Sł. Pana Michała Bogulińskiego byliśmy u Zacnie Sł. Pana Woyciecha Bogulskiego Burmistrza Sredzkiego, aby inkarcerowanego przez siebie raczył wypuścić y to przy Woyciechu Parzygielskim Woźnym z Babina jednakowoż nie wypuścił y owszem lubo Mandat powtorny tenże Woźny położył Zacnie Sł. Panu Bogulskiemu od Sł. Pana Michała Bogulińskiego na Instancyą W. Instygatora do Sądow Przeswietney Assessoryi y na ten względu nie miał, rekwirowaliśmy w kilka godzin po mandacie wypuszczenia tegoż Sł. Złotnika y lubo zarewersowaliśmy się, to wypuściwszy Jego za powyższym Rewersem od nas, poszedł z nim przy nas do Zacnie Sł. Pana Woyta y tam go aresztował, na co powtorny Jasnie Sł. Woytowi daliśmy Rewers. Co dla tym większey Wiary Waloru y Wagi Rękami podpisujemy własnymi. Działo się w Srodzie Dnia y Roku jako wyżey.

Józef Kaminski Ręką Własną
Ludwik Więckowski Ręką Własną

Do Urzędu … osobiscie przyszedłszy Zacnie Sławetny Pan Jozef Mayzicki Miasta Jo K. Mści Srody Ławnik iako od Całego Pospolstwa umocowany Plenipotent, Swym i pomienionego Pospolstwa Miasta Jo K. Mci Srody Imieniem na przeciwko Jm. Panu Sebastyanowi Stokowskiemu iako Delatorowi Manifest…[nie czytelne] y protestuye w ten nizey Sposob Iż wzwyż wyrażony Imć. … Stokowski nie zważaiąc na Dyspozycyą Praw Koronnych, przez ktore obostrzone, aby każdy Mieszczanin przed swoim Magistratem, a Magistrat w Sądach … bądz w sprawach prawnych bądz Uczynkowych zawsze odpowiadał, tudziesz na prowencyą Sprawy przez Pospolstwo Miasta Jo K Mci Srzody Jasnie Sławetnemu Wojciechowi Bogulskiemu Burmistrzowi Srzedzkiemu do Sądow Jo K Mci Assessorskich w roznych kathegoryach iako Mandaty nauczą a nawet w kathegoryi przez Manifestowanego pozwani tylko Zadney Ontentowaney na Konwulsyą przaw tych do Sądow … pomienione Pospolstwo, ktoremu nayprzyzwoitsze iest krzywd wszelkich dochodzenie o Stawienie Zacnie Sławetnego Bogulskiego Burmistrza ktorego zwyznania posłuszenstwa Swego przez wykonaną przysięgę, tudziesz Sławetnego Michała Bogulińskiego Złotnika y Mieszczanina Srzedzkiego evocatorie [?] przypozwac y pozwami lubo Possessionata y Dobże osiadłego Mieszczanina zaaresztować ważył się. Dlaczego Manifestant zabiegaiąc takowym bezprawiem tudziesz utrzymuiąc Aktorat Swoy iako y prewencyą Sprawy do Sądow Assessorskich intentowaney o Ewokacyą za tego Pospolstwa tudziesz o Sciągnienie Kary za Konwalsyą praw Manifestuie się y Protestuie Salvo et Salvis [Salvus?].

Jozef Mayzycki Pisze się na Manifest Jako Plenipotent M.P.P.

Copyrighted Image