Ksiądz Tomasz Ruszkiewicz.

Ks. TOMASZ RUSZKIEWICZ – proboszcz parafii Giecz od lipca 1904 r. do lipca 1913 r.

 

ks. RuszkiewiczKs. Tomasz Ruszkiewicz urodził się dnia 29 grudnia 1846 r. w Śremie jako syn Jana i Franciszki z d. Jeziółkowskiej. Podstawowe i gimnazjalne nauki pobierał również w tym mieście. Maturę zdał w roku 1869 r., po czym rozpoczął studia teologiczne w seminarium w Poznaniu i Gnieźnie. Święcenia kapłańskie przyjął dnia 13 lipca 1873 r.

W Wielkim Księstwie Poznańskim obowiązywały już pruskie antykościelne ustawy kulturkampfu. Powoływanie przez biskupów wyświęconych księży na parafie uważano za niezgodne z prawem. Księża mieli być rządowi i takie propozycje otrzymywali od władz. Odmowa była równoznaczna z prześladowaniami i szykanami ze strony rządu.

W takim trudnym okresie dla duchowieństwa rozpoczynał pracę duszpasterską ks. Ruszkiewicz jako wikariusz w Śremie, by następnie pełnić funkcję kapelana domowego hr. Marii Mycielskiej. Pod koniec 1873 roku arcybiskup Ledóchowski skierował młodego kapłana do parafii Sowina w powiecie pleszewskim. Walka ideologiczna i polityczna z kościołem i polskością strasznie doświadczyła ks. Ruszkiewicza w sowińskiej parafii. Prześladowany przez władze niemieckie wielokrotnie był karany i więziony. Posługę kapłańską sprawował w przebraniu za wieśniaka, z zapuszczoną brodą itp. Msze św. odprawiał bardzo wcześnie rano, spowiedzi słuchał po domach. W ciągu dnia ukrywał się w okolicznych domach parafian. Kres Jego konspiracyjnej duszpasterskiej pracy postawiła rewizja w mieszkaniu matki i siostry, które również przybyły do Sowiny. Odnalezione tam zapiski o kapłańskich czynnościach spotęgowały prześladowania ze strony władz. W czerwcu 1874 r. został aresztowany w Taczanowie i osadzony w więzieniu w Pleszewie. Za nielegalne czynności kapłańskie został skazany na 7 miesięcy więzienia. Po odbyciu kary w lutym 1875 r. został skazany na banicję. Nie opuścił jednak swoich wiernych i parafii powracając do pracy duszpasterskiej w Sowinie. Po miesiącu władze ponownie aresztowały ks. Ruszkiewicza, odsyłając go na granicę ze Śląskiem. Życie w Galicji okazało się bardzo trudne, toteż ks. Ruszkiewicz pomimo zakazu przebywania w Wielkim Księstwie Poznańskim, postanowił wrócić do Sowiny. Środków na powrót wystarczyło tylko na dojazd do Ostrowa. Dzięki pomocy parafian w skryciu spełniał swoje obowiązki, skutecznie wymykając się ścigającej władzy. W dniu 28 czerwca 1877 r. został ponownie aresztowany przez 12 żandarmów. Po 16 tygodniowym śledztwie został ponownie skazany. Tym razem karą była grzywna w wysokości 8 000 marek z zamianą na rok więzienia. Karę zaczął odsiadywać w więzieniu w Koźminie, dokąd został przewieziony z Pleszewa.
W koźmińskim więzieniu został powiadomiony, iż na mocy dekretów dwóch ministrów tj. wyznań i oświecenia, zostaje bezterminowo internowany na wyspę Zingst na Bałtyku, zamieszkałą przez około 2000 protestantów. Żył tam w bardzo ciężkich warunkach, w wyniku których zachorował na tyfus.

Jego trudne położenie poruszali w niemieckim parlamencie posłowie katolickiej partii Centrum, a także ks. Ludwik Jażdżewski. To za staraniem ks. Jażdżewskiego w Berlinie, ówczesny minister spraw wewnętrznych zniósł internowanie ks. Ruszkiewicza zachowując w mocy banicję. Z wyspy bardzo ciężko chory ks. Ruszkiewicz udał się do Stralsundu. Po odzyskaniu sił skierował się na kurację zdrowotną do Zakładu SS. Boromeuszek w Poczdamie. Następnie leczył się w klasztorze redemptorystów w Bornhofen nad Renem oraz w Ems. Wiosną 1879 r. osiadł na 3 lata prawdopodobnie w Turznie pod Toruniem. Następnie udał się na Śląsk do Tworkowa pod Raciborzem. W 1882 przybył do Poznania. Na krótko rządził parafią Kozielsk, skąd na własną prośbę – chcąc uniknąć ponownych kłopotów z niemiecką władzą – został przeniesiony do Chwałkowa w dekanacie boreckim.
W miesiącu kwietniu 1886 r. ks. Ruszkiewicz został objęty amnestią ministerialną i od dnia 27 września tegoż roku objął parafię w Oborzyskach w dekanacie kościańskim. Dnia 28 maja 1889 r. objął probostwo w Uzarzewie w dekanacie kostrzyńskim. Po sześciu latach tj. dn. 24 maja 1895 r. został plebanem w Boruszynie w dekanacie obornickim, a w 1899 r. w Chrzypsku dekanat lwówecki.

Ostatnią parafią, w której ks. Ruszkiewicz był proboszczem, był Giecz w dekanacie kostrzyńskim. Przewodził tej parafii od lipca 1904 do lipca 1913 r., po czym przeszedł na emeryturę. Jako ksiądz rezydent zamieszkał w parafii Bożego Ciała w Poznaniu, wspierając działalność studentów polskich, wstępując do Kasy Bratniej Pomocy w Berlinie. Z najtrudniejszego okresu Swego życia – kulturkampfu, napisał pamiętnik, który pośmiertnie drukował Przewodnik Katolicki.
Ksiądz Tomasz Ruszkiewicz znany był jako jedyny zesłaniec II Rzeszy.
Zmarł dnia 15 sierpnia 1920 r. i został pochowany na starym cmentarzu św. Marcina w Poznaniu.

Dziennik Poznański i Kurier Poznański zamieściły nekrologi.

Dziennik Poznanski 1920.08.17 R.62 nr187
Dziennik Poznański z 1920 r. nr 187
Kurier Poznanski 1920.08.17 R.15 nr187
Kurier Poznański z 1920 r. nr 187

 

 

 

 

 

 

 

Bez nazwy 1Przewodnik Katolicki Nr 36 z dnia 5 września 1920 r. donosi:(zachowano oryginalną pisownię)

„- Dnia 15 z. m. zmarł w Poznaniu X. prob. Em. Tomasz Ruszkiewicz. Śp. X. Ruszkiewicz urodził się w r. 1846 w Śremie. Wyświęcony na kapłana 13 lipca 1873 pracował najpierw przy kościele farnym w Śremie, później jako kapelan w klasztorze pojezuickim tamże. Gdy objął zarząd nad osieroconą parafją Sowińską w powiecie pleszewskim, wtedy rozpoczęły się dlań udręki i prześladowania ze strony rządu pruskiego. Nie było tygodnia, w którymby nie otrzymał zapozwu do sądu; wreszcie skazano go na trzy kwartały i kilka dni więzienia. Spędził ten czas w więzieniu pleszewskim, gdzie bardzo surowo się z nim obchodzono. Po upływie przeznaczonej kary, wydano dekret, wydalający X. Ruszkowskiego z granic Księstwa Poznańskiego. Wypędzony jako ksiądz, opierający się prawom majowym, udał się do Galicji, gdzie długi czas spędził w Humniskach u pp. Cybulskich. Po powrocie do Poznańskiego powtórnie stanąć musiał przed sądem, który go skazał na rok więzienia. Gdy w więzieniu zachorował poważnie, wywieziono go na wyspę Zingst, w morzu Bałtyckim położoną. Tu spędził dwa lata na wygnaniu. Po uciszeniu się burzy przeciwko kościołowi wrócił do diecezji i pracował jako proboszcz w Uzarzewie, Boruszynie i Gieczu. Kilka lat przed śmiercią osiadł jako prob. emer. w Poznaniu. W ostatnich latach napisał ciekawe »Wspomnienia z czasów walki kulturnej«, które drukować będziemy w »Przewodniku« w przyszłym kwartale. Śp. X. Ruszkiewicz chciał je w r. 1918 wydać w osobnej książce, lecz ówczesna niemiecka cenzura wojskowa zakazała publikacji wspomnień.”

Copyrighted Image