Lehmanowie.

Skocz do ostatniego uzupełnienia

2014-11-19

L E H M A N O W I E.

 

Spacerując po średzkim cmentarzu, z łatwością możemy przenieść się myślami w XIX wiek. Ileż pięknych grobowców przetrwało do dzisiejszych czasów w lepszym lub gorszym stanie, ale świadczących o tym, że tutaj byli, mieszkali, żyli i tworzyli historię miasta Ci, którzy spoczywają na tej nekropolii.
Przy głównej alei idąc od ul. Daszyńskiego, po prawej stronie widoczny jest stary, pochylony przez ogromną lipę grobowiec     Lehmanów. Jeśli nie otrzyma ratunku, zostanie rozsadzony przez drzewo, i zniknie bezpowrotnie karta historii średzkiej gałązki rodziny Lehmanów.
W księgach metrykalnych średzkiej parafii znajdujących się w Archiwum Archidiecezjalnym w Poznaniu a dotyczące chrztów i ślubów nie ma zapisów osób o nazwisku Lehman. Zapis prowadzący do rozwiązania tej zagadki znajduje się w księdze zgonów. W 1857 r., dnia 10 grudnia dokonany został w średzkiej księdze zmarłych wpis o zgonie kobiety noszącej bardzo rzadkie i mało spotykane łacińskie imię Pudicianna i nazwisko Lehman, która była żoną kasjera[1].

Skąd zatem przybyli i czym się zajmowali członkowie tej rodziny w średzkim grodzie?.

DG Pokolenia

Poprzez strony internetowe traktujące o genealogii a szczególnie popularny portal zawierający spis małżeństw zawartych w XIX w. http://poznan-project.psnc.pl/, odnajdujemy ślub panny noszącej imię Pudicianna. Zaprowadziło ono do rozwiązania zagadki, dotyczącej średzkiej rodziny Lehmanów.
Antoni Lehman (1796-1884), urodził się dnia 18 stycznia 1796 r. w Twierdzelewie k/ Międzychodu[2]. Jego rodzicami byli Marcin i Marianna z d. Nitert Lehmanowie, właściciele folwarku Twierdzelewo. Ich światłość umysłu jak i pozycja finansowa, pozwoliły oddać syna w naukę, co owocowało w dalszym jego życiu i pozwoliło piastować funkcje w urzędach[3]. Nie jest znana droga Antoniego Lehmana z Twierdzelewa do Ostrowa, gdzie założył rodzinę. Właścicielem miasta był wówczas Michał Hieronim Radziwiłł.

slub 1819 Ostrow
Źródło: Akta USC Parafii Rzymsko-Katolickiej w Ostrowie Wlkp. – płyta cd.

Dnia 06.10.1819 r. w Ostrowie, został udzielony sakrament małżeństwa pomiędzy Antonim Leimanem, kawalerem mającym lat 24 i Pudicianną Junską, panną lat 26, zamieszkałych w Ostrowie[4]. Świadkami ślubu byli: generosus Izydor Lekszycki i Rudolf Clers.

DG antoni i Pudicianna
Drzewo przodków i potomków Antoniego i Pudicianny Lehmanów.

Jak wynika z treści aktu, osoby w nim występujące określone są jako „generosus” lub „generosa” co z języka łacińskiego należy tłumaczyć, że są to osoby o cechach szlachetnych, wspaniałomyślne[5]. Użyte zwroty świadczą, że tak ślubujące jak i świadkowie nie należeli do najniższej warstwy społecznej w tamtych czasach.
Małżonkowie doczekali się pięciorga dzieci, trzech córek [ Nepomucena (*1820,+1889), Anna (*1825,+1825) Pudencjanna (*1830, +1866)] i dwóch synów [Tadeusz (*1822,+1866) Maksymilian (*1826,+1886)].

ur Nepomuceny 1820 Ostrow
Źródło: Akt chrztu św. Nepomuceny Zuzanny – Akta USC Parafii Rzymsko-Katolickiej w Ostrowie Wlkp. – płyta cd.
karta meldunkowa Nepomuceny Rother
Źródło: www.szukajwarchiwach.pl
DG Nepomucena
Drzewo przodków i potomków Nepomuceny Lechman.
Jozef Rother
Źródło: www.szukajwarchiwach.pl

Pierworodne dziecię, Nepomucena Zuzanna przyszła na świat dnia 12.07.1820 r. w Ostrowie jako córka pisarza, a chrzestnymi byli burmistrz Rudolf Clers i Katarzyna Daleszyńska.
Jej mężem został kierownik szkoły z Pleszewa Augustyn Rother (*1812, + przed 1889 r.), a ślub został zawarty w tym mieście dnia 09.06.1840 r. Świadkami byli radca Jan Bankowicz i Walenty Matecki komisarz[6].
Dotychczas udało się ustalić dwóch potomków Nepomuceny i Augustyna. Małżonkowie mieli syna Józefa ur. w 1843 r. i córkę Walentynę ur. w 1854 r. W roku 1878 Józef ożenił się z Marianną Moczyńską (*1860,+?) z Ostrowa.
Walentyna wyszła za mąż dnia 22.01.1877 w Śremie za Stanisława Graffa z Próchnowa /Kłecka. Rodzina zamieszkała w miejscowości Czechy k/Kłecka.
Pewnym jest, że Rotherowie u schyłku życia mieszkali przy rodzinie córki w Czechach. Nepomucena po śmierci męża opuściła okolice Kłecka i w październiku 1889 r. zamieszkała w Poznaniu .

ur Tadeusz 1822 Ostrow
Źródło: Akt chrztu św. Tadeusza Rafała – Akta USC Parafii Rzymsko-Katolickiej w Ostrowie Wlkp. – płyta cd.

Drugie dziecko to męski potomek – syn Tadeusz Rafał, urodził się dnia 14.10.1822 w Ostrowie, ochrzczony został sześć dni później, a chrzestnymi byli Magdalena Binerlowa z Ostrowa i Jan Zaleski z zawodu kancelista. Zawód ojca dziecka jest wpisany w akt również kancelista, co świadczy, że Antoni Lehman pracował dalej jako pisarz w ostrowskim magistracie. Tadeusz otrzymał staranne wykształcenie i jako stosunkowo młody człowiek objął stanowisko burmistrza w Śremie. Nie znana jest dokładna data kiedy to miało miejsce, przyjąć należy, że wówczas już Antoni i Pudicianna Lehmanowie mieszkali w Środzie.

DG Tadeusz
Drzewo przodków i potomków Tadeusza Lehmana

Tadeusz Lehman bierze w Śremie dnia 23.08.1854 r[7]. ślub z panną Nepomuceną z Konikiewiczów. Jego profesja zostaje wpisana do aktu małżeństwa – burmistrz. Ojciec poślubionej przez Tadeusza Nepomuceny – Walenty Konikiewicz, pełnił w Śremie również funkcję burmistrza.

Para ta doczekała się pięciorga dzieci:

Dziennik Poznanski 1894.01.05 R.36 nr 3
Źródło: Dziennik Poznański 1894.01.05 R.36 nr 3

1). Ludwik Apolinary ur. dnia 22.07.1855 w Śremie. Chrzestnymi jego byli zgodnie ze zwyczajem – Balbina Konikiewicz babka ze strony matki i Antoni Lehman dziadek ze strony ojca, przy czy w akcie wyraźnie zapisano, że jest ze Środy. Ludwik ożenił sie z Władysławą Batkowską, która umiera 02.02.1894 r. w Kaliszu.

2). Florentyna Pudicianna ur. dnia 17.10.1856 r. w Śremie. Zaglądając w śremskie księgi chrztów, dowiadujemy się że chrzestną była dziedziczka Błociszewa Florentyna Kęszycka a roli ojca chrzestnego podjął sie śremski lekarz, dr. Tadeusz Święcicki. Florentyna w kwietniu 1882 r. w Śremie poślubiła kupca Stanisława Adamczewskiego. Świadkami ślubu byli: śremski lekarz dr. Mateusz Powidzki i stryj Florentyny – Maksymilian Lehman z Kościana.

3). Antonina Balbina ur. 31.01.1858 r. Śremie – imiona otrzymała zapewne po dziadku ze strony ojca Antonim Lehmanie i babce ze strony matki Balbinie Konikiewicz. Matką chrzestną jest „Antonina Lehman panna córka Rendanta kasy powiatowej z Środy” a na ojca chrzestnego rodzice poprosili ks. Michała Mentzela proboszcza ze Śremu. Antonina dnia 19 stycznia 1887 r. poślubiła Erazma Fagiewicza z Ostrowa, który pełnił w tym mieście funkcję asystenta sądu. Rodzicami Erazma byli Władysław i Maria z d. Hagecka Fagiewiczowie. Władysław Fagiewicz – jak zapisano w akcie małżeństwa Erazma i Antoniny – pełnił funkcję sekretarza w sądzie w Środzie.

4). Helena Nepomucena ur. dnia 12.02.1860 r. w Śremie, chrzest otrzymuje 3 marca, a na rodziców chrzestnych poproszono Nepomucenę Żychlińską dziedziczkę z Brzostowa i Stanisława Szenica – męża siostry Nepomuceny Lehman – Walentyny. Stanisław Szenic był profesorem Gimnazjum w Śremie, doktorem filozofii. Helena dnia 21 października wyszła za mąż za Jana Tomaszewskiego i jak zapisano w akcie, był on kupcem z Grodziska.

5). Władysław Grzegorz ur. sie 24.05.1863 r. w Śremie i był najmłodszym z rodzeństwa. Rodzicami chrzestnymi byli: Nepomucena Rother z Berlina i Antoni Lehman – radca ze Środy.

Dziennik Poznanski 1895.07.06 R.37 nr152
Źródło: Dziennik Poznański 1895.07.06 R.37 nr152

Wzmianki zawarte w tym akcie chrztu o chrzestnych, podają kolejne ciekawe informacje o członkach rodziny Lehmanów. Okazuje się, że Nepomucena w tym czasie zamieszkiwała w Berlinie, a senior rodu Antoni Lehman ze Środy, został wybrany na radcę do rady miejskiej w Środzie.

Kurier Poznanski 1934.01.12 R_1
Źródło: Kurier Poznański 1934.01.12 R_1

Kolejny potomek Tadeusza Lehmana wiąże poprzez małżeństwo swe losy z ziemią średzką. Władysław dnia 03.07.1895 r. poślubił w Mącznikach pannę Wandę Helenę Madalińską z Dębicza, córkę Józefa i Korduli z Sośnickich Madalińskich – właścicieli majątku Dębicz[8]. Świadkami ślubu są Józef Madaliński z Dębicza i Karol Kubicki ze Środy. Władysław z małżonką zamieszkał w Ostrowie. Z nekrologu zamieszczonego w prasie o śmierci jego żony dowiadujemy się, że sprawował tam funkcję Prezesa Sądu Okręgowego.

Tadeusz Lehman zmarł w Śremie w kwiecie wieku, dnia 25.11.1866 r. przeżywszy 44 lata.

Dziennik Poznanski 1866.11.27 R
Źródło: Dziennik Poznański 1866.11.27 R

Trzecie dzieckoAnna.

ur Anna 1825
Źródło: Akt zgonu Anny – Akta USC Parafii Rzymsko-Katolickiej w Ostrowie Wlkp. – płyta cd.

 

Czwartym dzieckiem Antoniego i Pudicianny Lehmanów był syn Maksymilian Teodor, urodzony 03.11.1826 w Ostrowie.

ur Maksymilian 1826
Źródło: Akt chrztu św. Tadeusza Rafała – Akta USC Parafii Rzymsko-Katolickiej w Ostrowie Wlkp. – płyta cd.

Zawód ojca -Antoniego Lehmana – wpisany w akt to pisarz w landraturze. O matce chrzestnej brak informacji, ojcem chrzestnym był burmistrz Ostrowa Rudolf Oclers [Clers?]. Maksymilian otrzymał wykształcenie kupieckie.

zg Kazimierz Koscian
Źródło: www.szukajwarchiwach.pl

Dnia 03 lutego 1869 r. poślubił w Gnieźnie pannę Marie Wierzbicką. Dotychczas wiadomo o jednym dziecku tej pary, synu Kazimierzu (*1874, +1893).

Rodzina zamieszkiwała w Kościanie, gdzie Maksymilian zmarł dnia 23 września 1886 r. przeżywszy 59 lat.

Dziennik Poznanski 1886.09.25 R
Źródło: Dziennik Poznański 1886.09.25 R

Pudicianna Antonina, ostatnia z piątki dzieci A. i P. Lehmanów urodziła się dnia 07.05.1830 r. w Ostrowie.

ur Antoniny 1830O głębokiej wierze katolickiej tej rodziny świadczy fakt, że matką chrzestną Pudicianny została przełożona zakonu w Ołoboku, zaś za ojca chrzestnego poproszono Izydora Lekszyckiego – ostrowskiego landrata. Antonina (tak ja zwano w rodzinie) nie założyła własnej rodziny, po śmierci matki mieszkała w Środzie razem z ojcem.

Zgon Antoniny DzP 1886- nr 275
Źródło: Dziennik Poznański Nr 275 z 1886 r.

Antoni zapewne zajmował się sprawami zawodowymi, a córka prowadziła dom. W roku 1866 spokojny rytm, jakim żył ojciec i córka został zakłócony przez wieść o śmierci syna i brata – Tadeusza Lehmana ze Śremu. Antonina nie mogąc sie pogodzić z tą stratą, tak bardzo szybko podupadła na zdrowiu. że cztery dni po śmierci brata 29.11.1866 r., sama rozstała sie z tym światem. Pochowana została w rodzinnym grobowcu w Środzie obok swej matki.

Jak czytamy w protokołach Rady Miejskiej z lat 1852 – 1867, A. Lehman pełnił funkcje kasjera miejskiego i był również członkiem Rady Miejskiej.[10]

Dziennik Poznanski 1869.03.02 R.11 nr49
Źródło: Dziennik Poznański 1869.03.02 R.11 nr49

Antoni Lehman wiodąc samotne życie, mieszkał w Środzie do roku 1869. Podjął wówczas decyzję o sprzedaży swej nieruchomości w tym mieście.

Dokąd się udał, wyjaśnia jego akt zgonu, w którym czytamy, że zmarł dnia 02.01.1884 r.[9] w Czechach k/ Kłecka, a zgon zgłosił Stanisław Graff – mąż jego wnuczki Walentyny z d. Rother. Został pochowany w Środzie.

Zgon Antoni Dz P 1884 Nr 7
Źródło: Dziennik Poznański Nr 7 z 1884 r.
zg Antoni Klecko 1884
Źródło: www.szukajwarchiwach.pl

 

Dnia 20 listopada 1889 r. Dziennik Poznański podaje informację o śmierci ostatniej potomkini Antoniego i Pudicianny Lehmanów – Nepomuceny Rother. Zmarła w Poznaniu dnia 18.12.1889 r., a pochowana została w Środzie.

Dziennik Poznanski 1889.12.20 R.31 nr293
Źródło: Dziennik Poznański 1889.12.20 R.31 nr293

Z treści wyżej przytoczonych wpisów pozyskanych z parafialnych aktów metrykalnych i akt USC dowiadujemy się, że na średzkim cmentarzu w rodzinnym grobowcu Lehmanów spoczywają: małżonkowie Antoni i Pudicianna z Juńskich Lehmanowie i ich dwie córki – Pudicianna Antonina Lehman i Nepomucena Zuzanna Rother.

Czytając powyższą treść zauważamy, jak różne formy stosowano przy pisowni tego nazwiska.  Spotykamy Leiman, Leyman, Lehmann,  w akcie zgonu Antoni zapisany jest jako Lehman, natomiast jego ojciec -Lehmann. Pisownia w XIX w. jak widzimy bardzo często zależała od „polotu i wyobraźni” osoby sporządzającej dokument. Za poprawny przyjąć należy zapis nazwiska z aktu zgonu czyli Lehman.
Taka forma widnieje również na inskrypcji nagrobnej, stawianej jeszcze za życia Antoniego Lehmana.

Pozostało teraz mieć tylko nadzieję, że do czasu podjęcia działań zmierzających do uratowania zabytkowego grobowca z połowy
XIX w., nie zostanie on całkowicie zniszczony przez wrastającą w niego lipę i czynniki atmosferyczne.

O wyglądzie grobowca Lehmanów na średzkim cmentarzu czytaj tutaj.

 

 Źródła:

[1] AAP Metrykalia parafii Środa PM 298/xx
[2] Informacje z aktu zgonu Antoniego Lehmana
[3] Wpisy dot. zawodu ojca przy kolejnych chrztach dzieci.
[4] Metrykalia Parafii Rzymsko-Katolickiej w Ostrów udostępnione przez Archiwum Państwowym w Poznaniu w współpracy z Ostrowskim Towarzystwem Genealogicznym  (płyta CD z metrykaliami).
[5] Słownik kościelny łacińsko – polski autor, ks. dr Alojzy Jougan
[6] AA Gniezno – Akta parafii Pleszew AP 93/13
[7] AAP Metrykalia parafii Śrem 297/xx
[8] Archiwum parafialne parafii Mączniki – Liber Copulatorum
[9] www.szukajwarchiwach.pl – Akta USC Kłecko.
[10] APP, Protokóły Rady Miejskiej i Uchwały Rady Gminnej w Środzie, sygn. 1


2014-12-23

Uzupełnienie 1.

Podczas prelekcji, której tematem było przybliżenie historii rodzin spoczywających na średzkim cmentarzu, zatytułowanej „Rozmowy o pochowanych na średzkim cmentarzu i ich rodzinach” usłyszeć można było wiele ciekawostek. Niemniej dało się zauważyć, że przekazane informacje nie w każdym przypadku były potwierdzone przez archiwalne zapisy. Szczególnie dot. to Antoniego Lehmana. Poniżej przedstawiamy kilka faktów z jego życia, potwierdzonych zapisami w Księdze Uchwał Rady Gminy Środa za lata 1852 – 1867.

Antoni Lehman występuje w protokołach Rady jako jej członek już w 1852 roku. Być może był członkiem Rady wcześniej, czego jeszcze nie udało się sprawdzić. Informacja, że rodzina przybyła do Środy w ślad za synem Tadeuszem, który był burmistrzem Śremu i w dniu 23.08.1854 r. zawarł tamże małżeństwo z Nepomuceną Konikiewicz jest zatem błędna. To zapewne przybycie rodziny z Ostrowa do Środy wiązało się z funkcją pełnioną przez syna Tadeusza i jego ożenkiem.

Antoni Lehman objął po Apolinarym Neymanie funkcję pisarza, kasjera i rendanta w Magistracie Średzkim, na stanowisko to został zatrudniony jako etatowy pracownik od dnia 01.01.1854 do 31.12.1857 r. Wiadomo z zapisów w protokolarzu Rady, że funkcję tę pełnił jeszcze w 1864 roku.

Kiedy w roku 1866 umiera dwójka jego dzieci – Tadeusz i Pudicianna Antonina – Antoni Lehman w Środzie pozostaje już sam mając wówczas prawie 71 lat. Praca przy utrzymaniu posiadanego majątku tj. domu, wozowni ze spichlerzem, obszernych stajen i maglowni oraz ogrodu była dla niego już nie łatwą.

Lehman

Lehmanowie posiadali dwie działki nr 148 i 149 w centrum miasta. Położone były pomiędzy obecną ul. Kilińskiego a ul. Dolną, w sąsiedztwie z działką nr 150, na której usytuowana była szkoła katolicka, czyli przy obecnej ul. Szkolnej. Zapewne wiek i brak siły do pracy wymusiły na Antonim podjęcie decyzji o sprzedaży w 1869 r. nieruchomości w Środzie, i zamieszkaniu przy najstarszej wnuczce Walentynie i jej rodzinie w Czechach k/ Kłecka.

Źródło: APP, Akta miasta Środa sygn. 1


 

2014-12-30 / 00:52:18

Uzupełnienie 2.

Udało się nam dotrzeć do kolejnych informacji o członkach rodziny Lehmanów oraz dokumentów archiwalnych ze zbiorów Archiwum Państwowego w Poznaniu. Pierwszą informację, jaką pragnę zamieścić w tym uzupełnieniu, jest wspomnienie pośmiertne o synu Antoniego Lehmana – Tadeuszu, burmistrzu Śremu. Wspomnienie to zawiera bardzo ciekawe informacje, z których między innymi można wywnioskować, od kiedy Lehmanowie pojawili się w Środzie.
Tadeusz po skończonej służbie wojskowej nie wrócił do Ostrowa, ponieważ (jak już wcześniej pisałam) rodzina przeniosła się do Środy. W kwietniu 1852 Antoni Lehmann występuje w protokołach jako członek Rady Miejskiej, a jest to najstarszy wpis, jakim na obecną chwilę dysponujemy.

 

IMG_0598
Źródło: APP, zespół Akta miasta Środy.
Dziennik Poznanski 1865.10.21 R.7 nr 241
Źródło: Dziennik Poznański 1865.10.21 R.7 nr 241

W grudniu 1853 r. Tadeusz Lehman zostaje burmistrzem Śremu.

Wspomnienie pośmiertne.

Dziennik Poznański, Nr 284 z 14 grudnia 1866 r.

Dziennik Poznanski 1866.12.14 R 8 Nr 284

  1. Śrem, 11 grudnia. W niedzielę dnia 25 listopada umarł po dwutygodniowéj chorobie, zapadłszy na pedogrę, burmistrz tutejszego miasta, śp. Tadeusz Rafał Lehmann, mąż jako urzędnik i jako obywatel zażywający powszechnego szacunku i szczeréj miłości pomiędzy wszystkiemi warstwami obu narodowości tak w mieście jak powiecie. Śp. Tadeusz Lehmann urodził się w Ostrowie dnia 14 października 1822 roku z ojca Antoniego, kasyera powiatowego w Środzie, i matki Pudencyanny z Juńskich. Wykształcenie naukowe odebrał w gimnazyum św. Maryi Magdaleny za dyrektora Stoca. Opuściwszy gimnazjum poświęcił się agronomii, i już jako praktyczny gospodarz zarządzał samoistnie powierzoną sobie majętnością, kiedy w marcu 1848 roku jako landwerzystę ściągnięto go do wojska. Porówno z wielu innymi wysłano go do Szlezwigu, gdzie służąc w dziewiętnastym pułku jako podporucznik a w końcu adjutant batalionowy odbył szlezwicką kampanią przeciwko Danii, wziąwszy udział w bitwach pod Alminde i Veile w Jutlandyi. Po uskutecznionéj demobilizacyi wystąpiwszy w lipcu 1850 roku z czynnéj służby wojskowéj i widząc się wyrwanym z zawodu agronomicznego, polecony najchlubniejszemi świadectwami swoich dowódzców wojskowych i ozdobiony medalem ustanowionym na pamiątkę szlezwickiéj kampanii, wstąpił do administracyjnéj służby rządowéj. W urzędzie ziemiańskim w Środzie aplikował się do przyszłego trudnego zawodu, który sobie obrał. Na końcu 1851 roku został mianowany tłómaczem w ziemiańskim urzędzie w Srodzie i posadę tę zajmował aż do października 1853 roku. Kiedy w owym czasie śremski burmistrz Fechner przypadkiem przez wystrzał z fuzyi życie postradał, śp. Tadeusza posłał rząd na intermistycznego zastępcę zabitego burmistrza. Rada miejska wybrała go stanowczo burmistrzem Śremu dnia 31 grudnia 1853 roku na lat 12, a rząd wybór ten następnego roku potwierdził. Trudnym i cierpkim był zaiste zawód i urząd, któremu śp. Tadeusz się poświęcił. Czysta sumienność, nieskazitelna prawość, bezparcyalna sprawiedliwość, szlachetność serca, zacność i uprzejmość charakteru, wyrozumiałość potrzeb mieszkańców obu narodowości, z jakiem cierpki i pełen goryczy urząd swój przez lat dwanaście sprawował, sprawiły, że nieuchybił w niczém złożonéj przysiądze urzędowéj, niemniéj że wiernym pozostał uczuciom, z jakiemi wzrósł i w jakich się wychował. To téż miłość i szacunek, jakich zażywał pomiędzy wszystkiemi warstwami ludności różnych religii i narodowości tak w mieście jak w powiecie, były ogólne i szczere. Wszyscy mieszkańcy miasta bez wyjątku szanowali i kochali go szczerze, bo widzieli w nim najstarszego swego spółobywatela, który powierzony sobie urząd naczelnika miasta godnie piastując, nieszczędził żadnych trudów w pracy około dobra miasta i jego mieszkańców. Że od czasu, kiedy miasto Śrem otrzymało stałą załogę, zgoda pomiędzy wojskiem załogującém a mieszkańcami miasta niczém zakłóconą nie została – czego we wielu innych miastach nié było; że przez cały ten czas żaden uliczny wybryk nie zaszedł, głównie i jedynie staraniom niezmordowanym zmarłego miasto zawdzięcza; bo gdzie tylko miał sposobność, tam powaśnione i rozdrażnione umysły z pomyślnym skutkiem godził. W nagrodę téż tych starań podejmowanych około utrzymania niezachwianéj zgody pomiędzy wojskiem a mieszkańcami miasta, na wniosek władzy wojskowéj udekorowano go 1863 roku koronacyjnym orderem klasy IV. Kiedy urzędowanie jego z upłynięciem dwunastego roku się skończyło, rada miejska we wrześniu roku przeszłego, nie rozpisawszy konkursu publicznego na wakującą posadę burmistrza i idąc za ogólném życzeniem całego miasta, obrała go powtórnie jednogłośnie burmistrzem miasta na drugie lat dwanaście, a rząd wybranego potwierdzić nieomieszkał. Wielka była radość wszystkich mieszkańców, skoro dowiedzieli się o rządowém potwierdzeniu powtórnie obranego burmistrza; bo wiedzieli, że naczelnictwo miasta spoczywać będzie i na przyszłość w sumiennych i szlachetnych rękach. To téż ogólny spółudział powstał w całém mieście, kiedy się dowiedziano, że stan choroby zmarłego z dnia na dzień się pogarsza. Nikt jednakże nie przypuszczał, ażeby mąż w tak silnym wieku i czerstwego zresztą zdrowia uledz miał tak szybkiéj śmierci. Kiedy zaś choroba zaczęła zatrważający przybierać charakter, wieść ta lotem błyskawicy rozeszła się po mieście i przejęła trwogą serca kochające zmarłego. Chciano sobie wymodlić przywrócenie do zdrowia chorego u Boga, i wszystkie bez wyjątku wyznania urządziły publiczne modły za chorym. Podobało się jednakże Wszechmocnemu powołać do siebie ś. p. Tadeusza, a boleść z powodu jego tak niespodziewanéj śmierci była w mieście powszechna i wielka! Eksportacya zwłok, niesionych przez członków bractwa strzeleckiego, odbyła się z pomieszkania zmarłego do kościoła farnego wieczorem we wtorek dnia 27 listopada, a nazajutrz nabożeństwo żałobne, na którém ksiądz mansyonarz Lipiński w treściwéj, pięknéj i rozczulającéj mowie w obec licznie zebranych słuchaczy wyłuszczył cnoty i zasługi zmarłego, i spuszczenie zwłok do grobu, gdzie członkowie towarzystwa tutejszych śpiewaków odśpiewali rzewną pieśń pogrzebową. Liczny udział, który mieszkańcy miasta i okoliczni obywatele wzięli w eksportacji i pogrzebie zmarłego, najlepszym dowodem, jak go szanowano i kochano. Okazany spółudział ulży w ogromnéj boleści ciężko strapionéj wdowie i osierociałym dziatkom. Niechaj będzie wieczna cześć pamięci kochanego męża, w którym miasto straciło sumiennego, zacnego i prawego urzędnika i obywatela!

    Dziennik Poznanski 1866.11.29 R.8 nr 272
    Źródło: Dziennik Poznański 1866.11.29 R.8 nr 272

 

To piękne wspomnienie pośmiertne jest dowodem, że Tadeusz otrzymał bardzo dobre wychowanie, które zaowocowało w jego dorosłym życiu.

 

Na podsumowanie tego uzupełnienia przedstawiamy  fragment z mapy Środy i protokolarza.

Mapa Lehmann 1857
Źródło: APP, zespół Landratura Środa.
1862
Źródło: APP, zespół Akta miasta Środa.

 

 

 

 

2015-02-24 / 23:09:53

Wielką radość sprawiła nam wiadomość zamieszczona w „Wielkopolaninie” Nr 22 z dnia 16 marca 1850 r.
W opisie dot. darczyńców na powodzian w Poznaniu wymienione jest nazwisko Lehman z podaniem zawodu – kasjer.
Informacja ta dowodzi, że Antoni Lehman (ojciec burmistrza Śremu Tadeusza Lehmana) mieszkał w Środzie już na początku 1850 r., czyli wcześniej, niż Tadeusz powrócił ze służby wojskowej.

Być może dalsze poszukiwania pozwolą ustalić bliższą a może i dokładniejszą datę, kiedy rodzina Lehmanów przybyła z Ostrowa do Środy.

Copyrighted Image