Nekla.

1865
„Dziennik Poznański” nr 69, 24-03-1865 r., str.3:

„Subhasta:[…]
W Nekli grunt pod nr. 30 gospodarza Wojciechowicza[…].”

 1876
„Kurier Poznański” nr 227, 05-10-1876 r., str.4:
„Czeladnik młynarski zostający dotąd w miejscu jest gotowy przyjąć zaraz robotę w młynie lub wiatraku. Augustyn Janicki w Nekli powiat Sredzki.”

1890
„Dziennik Poznański” nr209 z dnia 12-9-1890r., str.5.

Pan młody z Targowej Górki, panna młoda z Nekli – a ślub w Poznaniu:
„Wczoraj dnia 10bm w kościele Bożego Ciała w kaplicy Matki Boskiej pobłogosławionym został związek małżeński pomiędzy p.Wojciechem Białkowskim z Targowej Górki a panną Stanisławą Wróblewską z Nekli.”

 1904
„Dziennik Poznański” nr 56, 09-03-1904 r., str.4:

 „Dramat rodzinny. Gospodarz Grüger z Nekli (huby) po sprzeczce z żoną zastrzelił ją a następnie sobie odebrał życie. Poprzednio powiadomił o tym zamiarze swoich rodziców-staruszków, zamieszkałych w Kostrzynie. Niezgodne pożycie z żoną spowodowało Grügera do okropnego czynu, jak piszą z Kostrzyna do „Posener Ztg.”

 1908
„Dziennik Poznański” nr 48, 27-02-1908 r., str.4 :

„Nekla. Panna Boleslawa Przyniczyńska kupiła za 10,500 marek od kapitalisty Barana posiadłość, którą tenże nabył przed kilku miesiącami od kupca Dawida Lewina za 10,000 marek.”

1922
Kurier Poznański 1922.10.24

Nekla. (Zgon proboszcza.) Umarł tu w dniu 15 bm. ks radca Marcin Malicki, proboszcz nekielskl, dzie­kan i senjor duchowieństwa dekanatu kostrzyńskiego w sędziwym wieku 81 lat życia.

1924
Postęp.1924.12.11

Nekla pow. środa. Kradzież z podpaleniem. Do składu kolonjalnego Emmy Gruszkowej włamali się złodzieje i po opróżnieniu z bardziej wartościowych towarów, dla zatarcia śladów, podpalili skład.

 1929
Goniec Wielkopolski 07.06.1929.

Targowa Górka. Brat rani Brata. Między braćmi Marcinem i Leonem Radziejowskimi wynikła sprzeczka, którą zakończyła wzajemna bijatyka, po której brat Michał, zam. w Targowej Górce (pow. średzkiego), nie mógł już powstać o własnych siłach. Otrzymał on od ude­rzenia gumową pałką w głową tak ciężką ranę, że stał się niezdolnym do pracy i prawdopodobnie straci słuch albo peł­nię władz umysłowych. Sprawą zajęły się władze, które wyświetliły, że Michał pierwszy napastował brata, który przed nim się bronił.

 1937
Orędownik 1937.06.20.

Nieznany rzeźbiarz.

Nekla, skromna wieś położona w pow. średzkim przy ruchliwym trakcie Poznań – Warsza­wa, przeżywała ostatnio niemałe wzruszenie. Mianowicie w czasie oktawy Bo­żego Ciała uczestnicy procesji zauważyli ze zdumieniem, że na progu skrom­nego domku usta­wił p. Stanisław Kramer własno­ręcznie wykonaną figurę Serca Jezu­sowego z drzewa, wysokości 180 cm. Figura była udeko­rowana wokoło fla­gami papieskimi i polskimi, poza tym Figura Serca Jezusowego była rzęsiście iluminowana.

Wielka radość ogarnęła mieszkańców Nekli, że oto w ich miejscowości zabłysł nagle nieznany ta­lent rzeźbiarski. P. Kramer wykonał swe niezwykłe dzieło prostym dłutem i nożem. Przy tej okazji nadmienić należy, że p. Kramer uprze­dnio już wykonał i ofiarował dla ko­ścioła w Nekli krzyż procesyjny, wyrzeźbił Pana Je­zusa do krzyża we wielkim ołtarzu, figurkę Dzieciątka Jezus dla ochronki i wiele jeszcze dro­bniejszych rzeczy. Poza tym wykonał rzeźbiarz-samouk krzyż na     wielki  ołtarz i figurę Dzie­ciątka Jezus dla kościoła w Targowej Gór­ce. Oprócz wymienionej wielkiej figury Chrystusa ma p. Kramer na ukończeniu figurę Matki Boskiej z Lourdes oraz inne własnoręcznie wykonane rzeźby.

 Orędownik 1937.09.03.

Nekla. W pałacu pp. Żółtowskich odbył się na cel św. Wincentego a Paulo nader udaatny wieczór artystyczny. Odegrano kilka jednoaktówek pióra Kaz. i Antoniego Platerów. Zespól amatorski w osobach pp. Basi Prądzyńskiej, Marii Platr, mec. Wojtowiczowej, Kaz. Platera, Ant. Platera, mec. Kwiczały, Prądzyńskiego, J. Radońskiego, okazał się świetnvm narybkiem aktorskim, w szczególności Basia Prądzyńska zbierała huczne brawa, tak za grę jak i za pełen wdzięku taniec solowy, oraz z partnerem Antonim Platerem. Kapitalny typ litewskiego dziedzica stworzył Kazimierz Pla­ter. Fr. Żółtowski anonsował poszczególne akcje z wrodzoną dystynkcją i humorem. W części koncertowej wystąpili goście z Poznania Mecenasostwo Kwiczałowie w duetach i pieśniach so­lowych. Mecenasowa Aniela Wojtowiczowa stworzyła doskonały typ „gosposi”. Zygmunt Makowski bawił satyrami oraz doskonałymi pa­rodiami tańców. Wśród licznie zebranych gości z okolicy Poznania był obecny także J. Em. ks. arcybiskup Ropp. Inicjatorom oraz wykonaw­com wieczoru należy się specjalne uznanie, gdyż skromna kasa Tow. św. Wincentego a Paulo w Nekli została pokaźnie zasilona.

 Orędownik 1937.11.03.

Nekla. Włamanie do kasy nadleśnictwa. W nocy z 29 na 30 października rb. dokonano włamania i do nadleśnictwa Rajmundowo, majęt­ności Nekla. Włamywacze wyjąwszy szybę w drzwiach frontowych wdarli się do przedsionka, skąd po otwarciu przemo­cą zamka dostali się do biura nadleś­nictwa. Tutaj po rozpruciu kasy ogniotrwałej włamywacze zabrali z niej 2.580 zł gotówki oraz papiery wartościo­we. Poza tym łupem włamywaczy pa­dła srebrna zastawa, biżuteria i inne przedmioty, będące prywatną własno­ścią nadleśniczego p. Paprzyckiego. Ogólny zatem łup włamywaczy przed­stawia wartość ponad 4 tys. zł. Wła­mywacze zabrali też maszynę do pisa­nia, którą jednak porzucili w odległo­ści około 50 metrów od nadleśnictwa. Włamanie zauważono dopiero nad ranem i zawiadomiono policję, która sprowadziła psa policyjnego oraz po­wiadomiła o włamaniu okoliczne po­sterunki P. P.

Copyrighted Image