Parafia Mądre.

Skocz do ostatniego uzupełnienia

Bez nazwy 1
Źródło: Album Przewodnika Katolickiego.
Bez nazwy 2
Źródło: Album Przewodnika Katolickiego.
Bez nazwy 3
Źródło: Album Przewodnika Katolickiego.

 

IMG_0161
Widok kościoła. Fot. zbiory własne.
IMG_0167
Widok kościoła. Fot. zbiory własne.

 

 

IMG_0163_1
Widok kościoła. Fot. zbiory własne.

 

 

Źródło: Szematyzm historyczny ustrojów parafjalnych dzisiejszej Archidiecezji Poznańskiej Poznań 1935
Autor: ks. kanonik Stanisław D. Kozierowski

Zachowano oryginalną pisownię.

 MĄDRE, w, na płd. Środy nad Moskawą u ujścia Drgani, nazwane od km. Mądrego (r. 1391 LG I. 1024 Mandri w okolicy Buku, do dziś pod Poznaniem), jeżeli to gramatycznie liczba po­jedyncza, jeżeli zaś liczba mnoga n. p. do Mądrych, wówczas o znaczeniu mądre pola lub osiedla. Prawdopodobnie biskupi pozn. założyli i uposażyli kościół par. pod wezw. św. Jadwigi (tytuł ten do dziś) po r. 1267 (kanonizacja tej świętej) w swojej włości (parafja składała się w XVI w. z 6 wsi), Jakób de Mandre r. 1380 (KDW III. 1781), notarjusz biskupa pozn. był może proboszczem tamże, r. 1404 prob, Walenty, r. 1432 (AC II. 495) Jan a. Janik, który pozywał właściciela i kmieci z Wyszakowa o dziesięcinę w Biernatkach, r. 1438 Marcin. W XV—XVI w. (Jabczyński, Dolsk str, 107) znajdowało się tu 9 łanów os., z każ­dego dawano czynszu 1 grz. 8 gr., 2 koguty, 20 jaj, baraniego z łanu 3 gr., żołędnego po 6 wierteli owsa, 3 ł. op., sołectwo op. o 5 śladach, za pastwiska dawali kmiecie zwykle po gęsi. Na uposażenie probostwa wskazuje łąka Popowska w XVIII w. ku Garbom. R. 1727 (Ł I. 325) stał ,,w Mądrem” drew. dom B. ko­lacji biskupa pozn., ok r. 1785 wzniesiono nowy również drew., który na schyłku XIX w, rozebrano. Wówczas (KBP II. 671 r. 1781—82) pisano „ku Mądrym“, wsi Mądrych, nad Mędrskim borem“. Staraniem prob. Franciszka Adamczewskiego stanął mur. przybytek, który konsekrował r. 1901 sufr. Likowski. Księgi kośc. zaczynają się od r. 1737. Prawo prezenty należy do władzy duch. W parafji własnością duch. jest do dziś Nadziejewo. Garby t. j. wzgórza dzierżyli w latach 1319—1539 (KBP I. 170) Bene­dyktyni z Lubinia, po których niegdyś urocz. Lubiń a. Miasteczko ku Borowu i Lublińskie Góry. Z Chwałkowa znamy Czeczeradów a. Odrowążów Chwałkowskich, z Wyszakowa Czeczeradów Wyszakowskich, z Pigłowic Sokołów Pigłowskich. Stare nazwy u M. są n. p. Białybród, Bródek, Bobowiska, Łoza, Łoziska, Łózki, Przylepa, Strupień, Suchybór, Szadykierz, Zawodzie, u Nadziajewa Bolemin, Brzozowiec, Dąbrówka, Kobylec, Lipowa, Konarzewo, Modła, Pasieka, Pólko, Poręby, Szotanka, Wilcza, Zbiny, Zwane, u Młodzikówka Bielawa, Żytni borek, u Garb Pulkowski bród, u Pigłowic Brzozogaj, Kuchary, Sroczyn, u Wyszakowa Bródek, Głóżki, Ostrów.

Źródło  poniższej treści: Krótki opis historyczny kościołów parochialnych, kościółków, kaplic, klasztorów, szkółek parochialnych, szpitali i innych zakładów dobroczynnych w dawnej Dyecezyi Poznańskiej przez Józefa Łukaszewicza. Tom I, 1858

Zachowano oryginalna pisownię.

 VII. Kościół parochialny w Mądrem.

Wieś Mądre należała niegdyś do stołowych dóbr bisku­pów poznańskich, którzy tu zapewne kościół parochialny założyli, nie wiadomo atoli kiedy. Istnął on atoli już w po­czątkach 16. wieku, albowiem księga beneficiorum z roku 1510 o nim wspomina. Od samego początku z drzewa po­stawiony, zagrażał już w połowie 18. wieku upadkiem, jak uczy wizyta Libowicza z roku 1727. „Kościół parochialny w Mądrem — opiewa wspomniona wizyta—jest drewniany, stary, wymagający reperacyi, szkudłami pokryty. Erekcyi jego jeszcze nie wynaleziono,1) poświęcony pod tytułem ś. Jadwigi; kolacyi Najprzewielebniejszego biskupa poznańskiego.” Wkrótce po wizycie Libowicza z r. 1727 napra­wiony, stał jeszcze ku schyłkowi 18. wieku. Ale wizyta Rydzyńskiego w roku 1784 zastała go w jak najopłakań- szym stanie. „Kościół ten parochialny pod tytułem ś. Ja­dwigi wdowy, patronki Królestwa Polskiego — mówi Rydzyński — jest drewniany, kształtu starożytnego, całkiem zniszczony, co dzień grożący upadkiem; nabożeństwo w nim odbywa się z wielkiem niebezpieczeństwem życia pobo­żnych.” Nareszcie po wizycie Rydzyńskiego został roze­branym, a w miejsce jego wystawiono nowy, także z drzewa. Kościół dawny i teraźniejszy w Mądrem niezawierał w so­bie i niezawiera żadnego pomnika z upłynionych wieków. Księgi jego kościelne zaczynają się dopiero od roku 1737, dawniejsze zaginęły.

Szkoły w Mądrem niedostrzegłem najmniejszego śladu w archiwum konsystorskiem; przypuszczać atoli nie można, żeby biskupi, zalecający surowo zakładanie szkółek po in­nych wsiach parochialnych, sami obowiązku na plebanów wkładanego, we wsi swojej zaniedbać mieli.

Szpital. Wizyta Zalaszowskiego z roku 1696 tak wspo­mina z żalem o szpitalu w Mądrem: »Dawniej był tu dom szpitalny, teraz obrócony na szynkownią z krzywdą ko­ścioła i fundatorów, których dusze pozbawione są obecnie pożądanej pomocy. Dom ten z rozpusty parochian zrujno­wany, ściany w nim wywalone i okna wytłuczone, wy­maga wielkiej naprawy.« Późniejsze wizyty Libowicza z r. 1727 i Rydzyńskiego z r. 1784 wspominają tylko, że niegdyś był szpital w Mądrem i że niemiał najmniejszego uposażenia, ale go już w tem miejscu nie zastały.

 1) Druga albo trzecia erekcya jego, znajduje się w księdze kon­systorskiej pod rokiem 1646 dnia 4 i 9 Listopada.

Groby księży spoczywających na cmentarzu parafialnym.

 

IMG_4931
Grób ks. Stanisława Kubiaka. Zbiory własne.
IMG_4945
Ks. Czesław Sobiech. Zbiory własne.

 

IMG_4930
Ks. Stanisław Jan Kubiak, urodzony 30.04.1918 r. w Marianowie – parafia Giecz, zmarł 16.04.1999 r. w Domu Księży Emerytów w Antoninku.

 

Grób ks. Franciszka Adamczewskiego.

IMG_4942
Zbiory własne.
IMG_4943
Zbiory własne.
IMG_4944
Zbiory własne.

 

IMG_4948
Zbiory własne.
IMG_4918
Zbiory własne.

Groby


ks. Kazimierza Nowaka


ks. Macieja Sajdaka.

 

W parafii Mądre w latach 1918 – 1930  pracował ks. proboszcz Ewaryst Nawrowski. Był nie tylko oddanym duszpasterzem i kapłanem, ale także pisarzem i lirykiem. Szczególnie interesował się historią. W „Gazecie Średzkiej” z okresu międzywojennego ukazało się kilka Jego artykułów. Dwa z nich związane z parafią Mądre poniżej.
IMG_0120
Grób ks. Ewarysta Nawrowskiego na cmentarzu parafialnym w Zaniemyślu. Fot. zbiory własne.

 

Biogram ks. Ewarysta Nawrowskiego można przeczytać tutaj.

„O starożytnej figurze Matki Boskiej Bolesnej w Mądrych.

0148W wielkim ołtarzu znajduje się już z dawnych czasów, od założenia kościoła, starożytna rzeźbiona figara Matki Boskiej Bolesnej z ciałem Chrystusa na łonie. Jak stare księgi kościelne mówią, już w piętnastym wieku słynęła rozlicznemi łaskami. W około cudownej figury widzimy prze­różne wota, składane i od szlachty i od ludu. Szczególnie dwa stare wota uderzają artystycznem wykonaniem. Jedno przedstawia krzyż, a na niem serce mieczem przebite na znak, że Matka Boża, której serce przeszył miecz bo­leści, osładza cierpienia i leczy chore dusze tych, co u Niej osłody i lekarstwa szukają. Drugie, największe, wyobraża Najśw. Pannę Bolesną, u której stóp umieszczono kolebkę z dziecięciem. To dziecko widocznie zdrowie a może i życie odzyskało na prośby Przesłodkiej Królowej.
W starych księgach znajdujemy nazwiska zacnych rodzin, które tutaj szukały łaski i opieki Najświętszej Pani, a wysłuchane składały dziękczynne ofiary, Są to ro­dziny Żółtowskich, Łaszczyńskich, Walknowskich, Łąckich, Radolińskich, Skórzewskich, Sokolnickich i wielu innych.
Oto niektóre dosłowne wyjątki z starej księgi;

„Roku 1745 Imć Pan Michał z Werbna Łaszczynski, dziedzic dóbr Pigłowic, zeznał, że w drodze do Piotrkowa na rowach głębokich od rzeki cztery konie jego zerwały się z lodami i już, zaplątawszy się, na głębi tonąc poczęły. W takowem nieszczęściu westchnął pokornie do Najświętszej Panny Bolesnej Mędrskiej i zaraz bez wszelkiego szwanku, lubo już zdrętwiałe dla mrozu tęgiego, wyszły. Ten cud i inne doznane łaski zawsze gotów przysięgą, gdyby tego było potrzeba, stwierdzić”.

„Tegoż roku Imć Pan Stanisław Chełmicki, dzierżawca Nadziejewa, obsypany będąc wrzodami od stóp do głowy, gdy już żadne medykamenta i starania o zdrowie nie po­magały, udał się do Najśw. Matki Boskiej Bolesnej i jej­mość małżonkę obligował, iżby do Mądrych poszła i mszę św. ofiarowała. Co gdy wypełniła, zaraz od godziny przed tymże obrazem mszy św. odprawionej, lepiej się mieć po­czął i w krótce zupełnie wyzdrowiał”.

„Roku 1746 ciż sami państwo Chełmiccy ofiarowali dziecię, półtora roku mające, imieniem Marjanna Anna, które przez kilka czasów wielką miewało chorobę: po kilkadziesiąt razy codziennie od godziny do godzin. Już zdesperowani o ży­cie, ostatnią supliką pokorną uczynili rekurs do Najśw. Matki Boskiej tutejszej, pieszo idąc z tem dziecięciem, w tak ciężkim nieustającym paroksyzmie zostającem, mszę św. ofiarowali i zaraz tegoż dnia wyzdrowiało”. |

I w ostatnich czasach nie wygasła ufność do Najśw. Panny, nie zginęła cześć dla Jej starożytnej figury w Mą­drych. Obecny pasterz parafji otrzymuje dziękczynne listy i z dalekich stron, które wyrażają najgorętsze podziękowanie Matce Bolesnej Mędrskiej za łaski otrzymane. Niedawno umieścił u stóp Miłościwej Pani dwa wota, jedno od pewnej pani z Poznania a drugie od państwa Pasławskich z Chwałkowa.

I ja z ufnością u Jej stóp
Dziś składam duszę,
Bo wiem, iż zawsze pośród prób
Jej serce wzruszę.

Ks. E. Nawrowski.”

„Legenda o starej „lipie pielgrzyma” przy kościele w Mądrych.

0171-Lipa pielgrzyma MadreWieś Mądre, otoczona w dawnych czasach ogromnemi lasami, uchodziła za najmędrszą w całej okolicy. Posiadała trzydziestu zamożnych gospodarzy i kościół drewniany na wzgórzu z cudowną starodawną figurą Matki Boskiej Bolesnej.
Tu kojarzono małżeństwa, godzono sprawy powaśnionych, leczono różne choroby.
Przed trzema wiekami słynęła daleko lekarka Ada­mowa. Razu pewnego przybył do niei z nieznanych stron młodzieniec, opętany przez djabła. Za pomocą tajemni­czego zioła wypędziła go „mądra”. Biedny, wygnany djabeł, błąkał się długo w okolicy, przybierał rozmaite po­stacie, skłaniał nieszczęsnych podróżnych do grzechu, a po­tem prowadził w trzęsawiska, gdzie marnie ginęli.
Ale i dla niego przyszedł kres, przyszła godzina kary.
Pobożny jeden pielgrzym, dążąc do Matki Bolesnej w Mądrych, widzi przy drodze siedzącą dziewczynę. Ubrana w łachmany, drżąca z głodu i zimna, ze łzami w oczach prosi o pomoc. Cudownie piękną była dziewczyna. Zdjęty litością dzieli się pielgrzym chlebem z żebraczką, okrywa płaszczem i biorąc za rękę prowadzi ze sobą. Ale zamiast iść prosto gościńcem, zbaczają z drogi w coraz większą, posępną gęstwinę. Dziewczę rozpuszcza włosy, które niby czarny, drogocenny płaszcz spływają ku ziemi, słodko się do starca uśmiecha i radzi spocząć pod drzewem.
Już starzec ma uledz niecnej pokusie — w tem z ko­ścioła w Mądrych odzywa się dzwon. Jakoby cicha, żałosna skarga. Przypomina sobie cel swojej pielgrzymki i odpycha dziewczynę od siebie. Dziewczę zamienia się w węża i godzi w starca. Dopiero teraz poznaje pielgrzym szatana i kijem lipowym, który trzyma w ręku, z całą siłą uderza w głowę węża. Wąż znika — i tylko wielka plama smoły świadczy o ucieczce szatana.
Chcąc pokutować za grzech swój, pielgrzym na kola­nach przyczołgał się pod mędrską świątynię i tu na cmen­tarzu przy kościele zatknął kij lipowy, zlewając go gorzkiemi łzami pokuty. Kij z czasem rozrósł się w potężne drzewo i     do dzisiejszego dnia stoi pod nazwą „lipy pielgrzyma”.

Na miejscu pokusy powstała później wioska i nosi do­tąd nazwę „Piekło” lub „Czartki”.

Mądre, w maju 1923 r.

Ks. E Nawrowski.”

Copyrighted Image