„Sokół” w Kostrzynie i Zaniemyślu.

2015-01-09 /

Obchody 10-lecia „Sokoła” w Kostrzynie.

Gazeta Średzka Nr 92 z dnia 11 sierpnia 1923 r.

0235 Kostrzyn 1Uroczystość Sokolska w Kostrzynie.
W ubiegłą niedzielę 5 bm. Sokół w Kostrzynie obchodził 10-lecie istnienia i przy tej okazji odbyła się uroczystość poświęcenia sztandaru.

Uroczystość rozpoczęto nabożeństwem, na które udano się w pochodzie z muzyką na czele. Uczestniczyły w pochodzie i w nabożeństwie także miejscowe towarzystwa oraz delegaci i zaproszeni goście m. i. wojewodostwo Bnińscy. Nabożeństwo zakończono pieśnią „Boże coś Polskę” poczem odbyła się ceremonja poświęcenia sztandaru. Przemówił pięknie do okoliczności ks. radca Jęsiek, zachęcając do przestrzegania haseł widniejących na sztandarze: Siła, jedność, męstwo! Jako rodzice chrzestni byli obecni: pp. wojewoda hr. Bniński, hr. Mielżyńska, Broekere, r. Kube, Szymanowski, Łukomski z Poznania, Klerykowski z Środy, Małg. Buśkówna, Marja Suwalińska, Twardowska (rob.) i Jęsiek.

W pochodzie udano się potem na salę p. Grzyba, defilując na rynku przed gośćmi i przedstawicielami władz.

Uroczyste posiedzenie rozpoczęło się śpiewem. Miejscowe koło śpiewackie odśpiewało poprawnie Nowowiejskiego „Pieśń o białym orle”. Następnie zagaił zebranie prezes Sokoła-Jubilat dh. Wadyński, witając gości zwłaszcza pp. wojewodostwo, drużyny, przedstawicieli związku i okręgu druhów Łukomskiego i Erusdorta. Przewodnictwo powierzył delegatowi okręgu dhowi Łukomskiemu. Tenże po słowach powitania wskazuje na hasła niepodległościowe, jakie nigdy nie wygasały mimo kilkakrotnych niepowodzeń wyzwolenia. Dał pogląd na przebieg wypadków i usiłowań po roku 1863 aż do wojny i wyzwolenia a zakończył mocnym i twardem zapewnieniem, iż Sokół zawsze jest gotów i zawsze stoi na straży. Sprawę, z 10-lecia zdał dh. Świerkowski. Sokoła zawiązano z okazji wieców wywłaszczeniowych za staraniem dha Karola Rzepeckiego z Poznania. Prze czas wojny Sokół nie mógł działać ale po wojnie w Wolnej Ojczyźnie podjął dalszą działalność. Tak wówczas jak i teraz Sokół cieszy się opieką i pomocą obecnego wojewody hr. Bnińskiego oraz hr. Mielżyńskiego i referent składa im podziękowanie.

0235 Kostrzyn 1-vertNastąpiła teraz podniosła chwila przejęcia sztandaru. Wyrażając nadzieję, że sztandar sokoli skupi wszystkich, dh. Łukomski całuje sztandar i wręcza go prezesowi. Prezes przyrzeka, iż zawsze stać będzie na straży honoru Sokoła i przyrzeka dalszą gorliwą pracę. Sztandar nieskalany, bo nie było Sokoła, któryby się sprzeniewierzył idei Sokolej, wręcza chorążemu, ten zaś ślubuje, iż sztandarem władać będzie dla dobra Towarzystwa i Ojczyzny.

Następnie przemówił pan wojewoda. Wskazując na powagę chwili, zaznacza z naciskiem, iż naród posiadający taką organizacje, zginąć nie może. Bóg sprawił cud dając nam wolność ale szczęście mogłoby się odwrócić, nie wolno więc zaprzestać pracy nad zdrowiem ciała i ducha narodu. Niechaj hasła sztandarowe wryją się w umysły wszystkich. Mówca kończy wezwaniem do czujności ze względu na licznego nieprzyjaciela i życzy Sokołowi spełnienia zadań z całego serca.    |

Nastąpiło wbijanie gwoździ pamiątkowych. Ofiarowali je: okręg, matki chrzestne (pp. Buśkowa i Suwalińska), rada miasta Kostrzyna oraz Sokół średzki.

Życzenia składali następnie: Wydawca „Gazety Średzkiej”, Sokół swarzędzki, chodzieski i wildecki, Harcerze, Sokół jerzycki, Tow. Przemysłowe, Powstańcy, Koło śpiewackie, Sokół średzki, Zw. Kolejarzy, Zw. Inwalidów i Sokół winiarski, poczem przewodniczący dh. Łukomski posiedzenie zamknął.

Po południu odbył się bieg 3-kilometrowy a następnie w pochodzie udano się na miejsce występów. Powietrze niestety było burzliwe, dżdżyste i bardzo chłodne i wpłynęło na rychlejsze zakończenie ćwiczeń. Występowały gniazda: kostrzyńskie, dominowskie, chodzieskie, główieńskie, swarzędzkie, wildeckie, jeżyckie i średzkie. Oklaskiwano zwłaszcza występy Kostrzyna i Dominowa. Całość świadczyła o pilności oraz sumiennej pracy i bardzo dobre wywierała wrażenie.

Wieczorem rozdano nagrody na sali. Za bieg 3-km. zyskali nagrody: l. Harendowski L. z Swarzędza, 2. (Rolnika) Jan Szymański z Główny, 3. („Homosanu”) Jesse z Chodzieży, 4. (Drog. Wojciechowskiego) W. Kalinowski z Główny, 5. T. Przygodzki z Kostrzyna.

Nagrody 3 maja zyskali; 1. Przychodzki, 2, Kupsz, 3. Nowicki, nadw. Kopczyński, dalej; 1. Kopczyńska 2. Szymanowska, 3 Stanikowska.

Nastąpiła teraz zabawa. Sala była wprost przepełniona. Bawiono się nad podziw ochoczo i harmonijnie i gdy przyszło do odjazdu, czuł każdy, że trudno przychodzi opuszczać tak sympatyczne grono, bo przyznać trzeba, że Kostrzyn serdecznie i po staropolsku podejmował swych gości. To też każdy cząstkę serca pozostawił w Kostrzynie…


2015-01-09 /

Pierwszy występ zaniemyskich „Sokołów”.

 

Gazeta Średzka Nr 87 z dnia 31 lipca 1923 r.

0221-vert— Zaniemyśl. W ubiegłą niedzielę odbyła się tutaj zabawa latowa „Sokoła”. Był to pierwszy publiczny występ sokoli, który mimo niepogody wypadł nadspodziewanie. Ćwiczenia wyprowadzone przez naczelnika wykazały zrozumienie dla sprawy sokolej, wybijała się bowiem karność, która jest najważniejszą zasadą pracy w Sokole. Po ćwiczeniach gniazda naszego wystąpiły drużyny średzkie z ćwiczeniami druhen i druhów, które pod kierownictwem naczelnika wypadły znakomicie i liczne oklaski były dowodem uznania za tak dobrze wyprowadzone ćwiczenia. Nadmienić wypada, iż bawiła w Zaniemyślu rzemieślnicza wycieczka francuska która okazała wielkie zainteresowanie się występami oddziałów sokolich.

Niechaj sprawny występ niedzielny będzie sokołowi pobudką i podnietą do dalszej zbożnej pracy na wytkniętej drodze dla dobra sprawy i Ojczyzny,

Czołem!

Copyrighted Image